poniedziałek, 16 grudnia 2013

Tym razem post o pewnym świetnym... lakierze do paznokci!

Zawsze jak kupiłam jakikolwiek czerwony lakier do paznokci, to zawierał bardzo dużo świecących drobinek przez co dużo mniej mi się podobał. Aż pewnego razu nałożyłam na moje pazury lakier La Rosa  - piękny czerwony metalik (nr 110) i skradł on moje serce stuprocentowo. Same zobaczcie.



niedziela, 8 grudnia 2013

Jak ludzie są przeziębieni to leżą w łóżku, a ja... piekę ciasteczka! BEZ JAJEK!

Coraz bliżej święta.. i tradycją u mnie jest, że w pierwszym tygodniu grudnia zawsze łapię jakieś choróbsko :D Tym razem skończyło się tylko (lub aż) na katarze. Aż, bo wiadomo że jest bardzo upierdliwy i nie daje żyć, w dodatku nos czerwony jak u renifera Rudolfa ;) Zapachowa notka niedługo się pojawi (jak mój nos odzyska czucie :P) a dzisiaj zapraszam na kruche ciasteczka :) Spis produktów dzisiaj zaprezentuję w innej formie, niż zazwyczaj (zapomniałam sfotografować kakao - ale jego ilość to "na oko".. ;) ja dałam dwie płaskie łyżki).


Składniki  (ja robiłam z 3 porcji):







i szczypta soli do tego wszystkiego :)


wtorek, 3 grudnia 2013

Melonowe zaskoczenie, czyli Yankee Candle Waikiki Melon

Robiąc woskowe zakupy, moją uwagę przyciągnął wosk WAIKIKI MELON. 




Goodies.pl o tym wosku pisze:

Waikiki – czyli doskonale egzotyczna, wymarzona, w idealny sposób rajska plaża – to najważniejszy punkt odległego Honolulu. To w tym miejscu koncentruje się życie miasta znanego z serdeczności jego mieszkańców, pokazów na których obejrzeć można spektakularne tańce i sztuczki wykonywane z żywym ogniem. Waikiki to też piękne, tańczące w rytm hula dziewczyny i kolory egzotycznych kwiatów zamienianych w zawieszane na szyjach turystów wieńce. To wszystko – cały ten wyjątkowy i bardzo wakacyjny klimat – kondensuje się w wosku Waikiki Melon, czyli w kompozycji sprawnie łączącej w sobie aromat dojrzałego i słodkiego melona skropionego dla kurażu odrobiną soku ze słonecznej, orzeźwiającej pomarańczy.


Moja opinia:

Bardzo byłam ciekawa tego zapachu, ponieważ opinie były bardzo różne - od wychwalań pod niebiosa do mieszania z błotem. No to siuuu do koszyka... i jestem nim zachwycona! Delikatny i niebanalny zapach. Aktualnie topi się w moim kominku a ja jestem w siódmym niebie... Przeważa nuta dojrzałego i soczystego melona, którego uwielbiam, a gdzieś w tle błąka się słodka nuta pomarańczy. Idealnie trafia w mój gust :)













niedziela, 1 grudnia 2013

Małe przygotowania świąteczne zaczynam od...

Dzisiaj 1 grudnia, zaczął się najpiękniejszy miesiąc w roku dla mnie. Od miesiąca czuć w powietrzu ten specyficzny chłód świadczący o tym, że już niedługo zima, śnieg i spotkanie z całą rodziną przy choince otulającej uśmiechnięte twarze bliskich.. Oczami wyobraźni już widzę przystrojoną choinkę w salonie i prezenty pod nią (tak przy okazji, zdecydowanie wolę dawać niż dostawać i widzieć radość obdarowanych). Postanowiłam rozpocząć grudzień z zapachem SNOWFLAKE COOKIE, który znajduje się w ofercie sklepu internetowego goodies.pl.





Na stronie goodies.pl możemy przeczytać:

Wygląda jak cukiernicze cudeńko – jak maleńkie, pachnące wanilią, bardzo maślane ciasteczko oblane dekoracyjnym, różowym lukrem. Jakby tego było mało... tak samo pachnie! Bo wosk Yankee Candle Snowflake Cookie to kwintesencja słodyczy w najlepszym wydaniu i inspirujący sposób na to, jak w jednej chwili wprowadzić do wnętrza domu odrobinę świątecznej atmosfery. Tradycyjne ciasteczka to punkt kluczowy grudniowych celebracji. Zwłaszcza te pięknie udekorowane, przygotowywane na powitanie Mikołaja i pałaszowane w towarzystwie ciepłego mleka. Albo te, które Yankee Candle sprawnie zamyka w uroczych, świątecznych woskach zapachowych!








Moja opinia:

Wosk SNOWFLAKE COOKIE to idealna opcja dla tych osób, którym nie wystarcza już charakterystyczny "zapach" powietrza i chcą bardziej poczuć nadchodzące Święta. W krótkim czasie od zapalenia podgrzewacza czuć w całym mieszkaniu otulający zapach. Wyczuwam tutaj waniliowe ciasteczka oblane lukrem. 100% słodyczy! Nie przepadam za słodko-lepkimi zapachami, ale ten wyjątkowo przypadł mi do gustu. Paląc ten wosk oczami wyobraźni jestem kilkuletnią dziewczynką, która obserwuje mamę, jak piecze ciasteczka świąteczne...



Jeśli zainteresowała Was moja recenzja tego wosku, to możecie go tutaj kupić:

UWAGA! W grudniu zapach SNOWFLAKE COOKIE został zapachem miesiąca i możecie go kupić 25% taniej! :)